W każdy dzień
przed pracÄ… amfa,
po pracy browna,
ChwalÄ… mnie, jestem znany
Jak powszechna telewizja
Myślę, że sposób mam
Patrzę w przyszłość wirtualnie.
Lubię tych, tamtych też
Zachowuję równowagę.
No i co?
Spójrz na siebie powiedz, kim ty jesteś... (x2)
Mówię coś, wierzą mi,
Mam przyjemny wyraz twarzy.
Gdy coÅ› chcÄ™, biorÄ™ to.
Jestem dla nich bohaterem.
Prosisz mnie-ja mam gest
A ty dowód swej wdzięczności.
Zawsze wiem, czego chcesz,
Jak sprzedawca pięknych marzeń.
No i co?
Spójrz na siebie powiedz, kim ty jesteś... (x7)
Szukałem Ciebie, bo przyszedł na mnie szukania czas,
Pytałem w niebie, pytałem wody, ziemi ognia i gwiazd,
Polem, drogÄ…, chodnikami, ulicami miasta, lasu i wsi,
Wszędzie szukałem, ryzykowałem, ale ufałem, że tylko Ty:
Poprowadzisz mnie w krainę miłości i źródłem się staniesz mojej radości,
Z Tobą się budzić, w Tobie oddychać, Tobą się poić i w Tobie zasypiać.
Poprowadzisz mnie w krainę miłości i źródłem się staniesz mojej radości,
Z Tobą się budzić, w Tobie oddychać, Tobą się poić i w Tobie zasypiać.
Znalazłem Ciebie, bo w końcu na to też przyszedł czas,
Wcale nie w niebie, nie w wodzie, ziemi, w płomieniu gwiazd,
Lecz byłeś obok, przy mnie, chociaż wcześniej nie dostrzegłem Cię,
A tak szukałem, ryzykowałem, ale ufałem i teraz wiem:
Poprowadzisz mnie w krainę miłości i źródłem się staniesz mojej radości,
Z Tobą się budzić, w Tobie oddychać, Tobą się poić i w Tobie zasypiać.
Poprowadzisz mnie w krainę miłości i źródłem się staniesz mojej radości,
Z Tobą się budzić, w Tobie oddychać, Tobą się poić i w Tobie zasypiać. (x2)