W każdy dzień 

przed pracą amfa,
po pracy browna,
Chwalą mnie, jestem znany
Jak powszechna telewizja
Myślę, że sposób mam
Patrzę w przyszłość wirtualnie.
Lubię tych, tamtych też
Zachowuję równowagę.

No i co?
Spójrz na siebie powiedz, kim ty jesteś... (x2)

Mówię coś, wierzą mi,
Mam przyjemny wyraz twarzy.
Gdy coś chcę, biorę to.
Jestem dla nich bohaterem.
Prosisz mnie-ja mam gest
A ty dowód swej wdzięczności.
Zawsze wiem, czego chcesz,
Jak sprzedawca pięknych marzeń.

No i co?
Spójrz na siebie powiedz, kim ty jesteś... (x7)








Nawet gdybym upadł tak nisko 

Że prawie w szaleństwo
Nawet gdyby moje miejsce było ciągle na zewnątrz
Nawet gdybym miał być prosty jak dębowe krzesło
Tylko wtedy dam sobie radę
Kiedy Ty będziesz ze mną

Peggy Sue nie wyszła za mąż
Peggy Sue już nie mieszka tu
Więc bądź i przyjdź i pozwól na to bym mógł z tobą być

Nawet gdybym ślepy chciał podążać w ciemności
Tylko wtedy wyjdę do Słońca
Kiedy Ty pójdziesz ze mną tak naprawdę do końca