Przez kilka chwil jak puste pudełko 

na oślep w tym zgiełku, wiem...
Wybacz że dotyczy to mnie.

Przez kilka słów, przez łzy na sukience
i oczy zamkniete, wiem...

Zbyt dużo chcę, a gdy widzę tę próżność
jest już za późno, wiem...
Wybacz że dotyczy to mnie.

I nie wiem czy wiesz, przy zapalonym świetle
czasem czuje się bezpieczniej, więc...
Powiedz czy, takiego mnie chcesz...








Nawet gdybym upadł tak nisko 

Że prawie w szaleństwo
Nawet gdyby moje miejsce było ciągle na zewnątrz
Nawet gdybym miał być prosty jak dębowe krzesło
Tylko wtedy dam sobie radę
Kiedy Ty będziesz ze mną

Peggy Sue nie wyszła za mąż
Peggy Sue już nie mieszka tu
Więc bądź i przyjdź i pozwól na to bym mógł z tobą być

Nawet gdybym ślepy chciał podążać w ciemności
Tylko wtedy wyjdę do Słońca
Kiedy Ty pójdziesz ze mną tak naprawdę do końca